Marillion tylko z Fishem
24 grudnia 2025, 22:29
Niby znam wszystkie ich albumy z Fishem od dawna.
A dziś - jadąc nocą pustymi drogami, słuchając Clutching at straws, jakbym pierwszy raz to odkrył. Jakie tam napięcie narasta w pierwszym i drugim numerze. Chyba skubańcy mnie zahipnotyzowali, nie wiem kiedy znalazłem się pod docelową bramą.